Kategorie

poniedziałek, 2 września 2019

"Gordian, kara"-


Czy mężczyzna, dla którego najważniejszy jest sex, a kobiety zmienia częściej niż rękawiczki, jest w stanie pokochać kobietę? Czy potrafi zmienić swoje życie, odrzucić swoją filozofię życia? Czy może jest opętany? Te pytania pozostały we mnie po przeczytaniu pierwszej części „Gordiana”- Melissy Darwood. Muszę Wam się przyznać, że obawiałam się, iż drugi tom mnie zawiedzie, bardzo dużo obiecywałam sobie po nim … i wiecie co? Autorka stworzyła mieszankę wybuchową! Udało jej się mnie wprowadzić 
w osłupienie, rozśmieszyć, wzruszyć i rozzłościć. A zakończenie... cóż…. spodziewałam się wielu rozwiązań, ale nie tego, co zostało mi zaserwowane.

Czy bohaterom uda się pokonać przeciwności losu? Czy jest im pisana wspólna przyszłość?
Relacja Kiry i Gordiana ewoluuje uczucie rodzi się stopniowo, pożądanie zaczyna brać górę nad rozumem. Jednak życie bywa zaskakujące, a los przewrotny. Sprawy się komplikują, wspomnienia z przeszłości wychodzą na jaw, a to, co wydawało się ułudą, znajduje racjonalne wytłumaczenie. Gordian będzie musiał zmierzyć się z nieuniknionym. Nadchodzi bowiem moment, kiedy nawet najbardziej nieugięty i nieokrzesany mężczyzna powinien 
w końcu zrozumieć, że popełnił błędy, za które trzeba ponieść karę.


Melissa Darwood- „Autorka powieści, romantyczka, rozmiłowana 
w przyrodzie, zwierzętach i książkach. Pochodzi z urokliwego, zalesionego miasteczka w środkowej Polsce. W swojej twórczości posługuje się pseudonimem, aby zatrzeć granicę między fikcją literacką a rzeczywistością. Pisze dla czytelniczek młodych duchem, które poszukują w książkach romantycznych uczuć, intensywnych emocji, bohaterów, którzy na długo pozostają w pamięci i tajemnic ze świata fantastyki.

Pomimo tego że jest to erotyk, autorka porusza ważne tematy m.in. przemoc, różnego rodzaju uzależnienia, ukazuje, jak ważne jest wybaczenie, a przede wszystkim... jak traumatyczne przeżycia z dzieciństwa mogą wpłynąć na całe nasze życie. Pierwsze rozdziały toczą się wolno, aż powieść nabiera rozpędu 
i czytelnik nie jest w stanie odłożyć książki nawet na chwilkę. Ciekawość, co stanie się za moment była silniejsza niż zmęczenie i potrzeba snu. Pisarka stworzyła oryginalną i intrygującą fabułę, zwroty akcji zaskakiwały, 
a końcówka utworu wbiła mnie w fotel. Narrator tak samo jak w pierwszej części jest pierwszoosobowy, dzięki czemu poznajemy Gordiana od podszewki, towarzyszymy mu w najbardziej intymnych momentach, co czasem powodowało u mnie rumieńce na policzkach. W tej części mamy okazję obserwować jak znane nam postacie ewoluują i w jakim kierunku zmierza ich życie.

Gordian jest inteligentnym zadufanym w sobie mężczyzną, lubi szybki sex, zero zobowiązań, uważa się za macho, któremu nikt nie jest potrzeby do życia, nienawidzi litości. Jedyne kobiety, które są nim na stałe- to mama oraz babcia i oto wtem na jego drodze stanęła Kira- jego całkowite przeciwieństwo, ponieważ chce być kochana, chce również czuć się bezpiecznie i nie interesuje jej przelotny sex, opiera się jego urokowi, co powoduje, że Gordian pragnie jej i próbuje zdobyć za wszelką cenę, chce by była jego… czy pragnienie zmieni się w coś więcej?

Kira ratuje życie tytułowego bohatera, niestety po urazie głowy, ta boli go do tego stopnia, że ma problem normalnie funkcjonować. Głos w jego głowie pojawia się rzadziej. Mężczyzna stara się uwieść dziewczynę, której przeszłość okazuje się nie mniej traumatyczna niż jego... Przypadkiem główny bohater dowiaduje się, że ojciec miał brata i do tego ludzie podejrzewają, że jego stryj jest opętany przez diabła. Wszystko zmierza w jednym kierunku, aż … Czy Kira go zmieni? Czy jest 
w stanie pokochać ją i zachować wierność ? Czy w jego głowie siedzi diabeł? Musicie sprawdzić sami!

Polecam Wam tę pikaną powieść, która rozgrzeję Waszą wyobraźnię aż do czerwoności, zaskoczy nie jeden raz, aby Was wzruszyć, a następnie doprowadzić do szewskiej pasji. Ja na pewno sięgnę po kolejną powieść Melissy Darwood, jestem ciekawa, co tym razem mi zaserwuje. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU NIEZWYKŁE



niedziela, 1 września 2019

"Galopem po szczęście" - Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska


Powieść „Galopem po szczęście”- Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej to magiczny świat na wschodzie Polski: z szeptuchą- Pelagią, która wie wszystko o ludziach, przyrodzie, aurze i ciążach, na styku prawosławia i religii rzymsko- katolickiej, a w tle Świętowit- pogańskie bóstwo. Tam, gdzie pewien naukowiec z ciężarną żoną ucieka od cywilizacji, żeby hodować zioła, toczy się życie. Po latach wraca do domu z Warszawy marnotrawna córka Grzelaków. Ich córki nigdy nie były sobie bliskie, Baśka wyróżniana przez ojca wydaje się egoistyczna i Anna, która przez całe swoje życie czuje się gorsza. Czy będą miały szansę zbudować siostrzane relacje ? Czy rozwiążą swoje problemy? Tajemnica goni tajemnicę. Niektóre animozje sięgają przed II wojnę światową.
Książka trzyma w napięciu od początku do samego końca.

Basia ma 39 lat i 15-letnią córkę Karolę (z którą toczy nieustanne boje, bo obie mają rogate dusze). Poznajemy je obie, gdy jadą lekko rozklekotanym autem Basi do Jędrzejowa Podlaskiego. Basia, która uciekła z rodzinnego miasteczka zaraz po maturze, wraca do domu. Nie wiemy, jaka historia się za tym kryje, ale jest oczywiste, że w Warszawie, w której spędziła ostatnie 20 lat, spotkała ją jakaś klęska. Rozwód – to raz. Ale ona wraca z niczym: ma trzy walizki, kota w transporterku i komputer. Nie ma mieszkania. Nie ma pieniędzy. Z jakiegoś powodu musi wrócić do domu rodziców. Jej ojciec, Marek, jest dyrektorem państwowej stadniny koni. Ojciec proponuje Basi wakujące stanowisko asystentki w stadninie. Basia wchodzi w świat koni, 
z którego chciała kiedyś uciec.”

Justyna Bednarek – „z wykształcenia romanistka, a z praktyki zawodowej – dziennikarka i redaktorka. Autorka nagradzanych książek dla dzieci (Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek, Pięć sprytnych kun). Mieszka na warszawskich Bielanach z dziećmi, psami 
i myszoskoczkami. Założyła kurnik.”


Jagna Kaczanowska – „psycholog i dziennikarka miesięcznika Twój Styl.Mieszka z rodziną pod Warszawą. Ma trzy psy, trzy koty i konia. 
W czasie wolnym uwielbia czytać i zajmować się ogrodem, w którym hoduje historyczne odmiany róż i kilkadziesiąt odmian peonii.”


Autorki poruszają bardzo ważne problemy, które dotykają ludzi we współczesnym świecie, m.in. piszą o relacjach rodzinnych, o potrzebie miłości i akceptacji, o alkoholizmie. Stworzyły niezwykle interesujące i barwne portrety bohaterów zdecydowanie różniących się między sobą. Pokazują, iż niezwykle ważne jest, abyśmy umieli dostrzegać możliwości, jakie daje nam życie, pomimo że odbiera nam i tłucze na miliony kawałków to, co wydawało się najważniejsze. Czy bohaterowie dostaną nowe szanse i skorzystają 
z możliwości?
Zakończenie jest otwarte, nie wszystkie tajemnice są wyjaśnione. Język bogaty, jednakże nie przeszkadza w odbiorze, czyta się bardzo dobrze. Pomimo dwóch autorek nie czuje się różnic stylistycznych. Świat przedstawiony wciąga czytelnika bez reszty.

Polecam Wam tę niezwykłą książkę, w której tradycja miesza się 
z nowoczesnością, łzy ze śmiechem, zawiść i głupota ludzka z dobrocią oraz mądrością. A wszystko okraszone regionalnymi potrawami, od których ślinka cieknie. Ja już nie mogę się doczekać kontynuacji powieści. 

Premiera18.09.2019 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU W.A.B.

B.