„Szczęście pachnące wanilią” – Magdalena Witkiewicz
Już na samym początku powieści Magdalena Witkiewicz przedstawia bohaterów, dając czytelnikowi możliwość spokojnego poznania ich i wejścia w świat tej historii.
Ada ledwo wiąże koniec z końcem. Prowadzi kawiarnię, która nie przynosi zbyt dużych dochodów. Samotnie wychowuje małego synka, Michała, a mężczyzna, którego kochała, okazał się oszustem i ją zostawił. W opiece nad chłopcem pomaga jej niania. Czy Adzie uda się ocalić ukochaną kawiarnię i wyjść na prostą?
Poznajemy również Magdę – mamę dwójki dzieci i żonę Adama, która stara się otworzyć gabinet dentystyczny w lokalu obok kawiarni Ady. Niestety, wszechobecna biurokracja skutecznie utrudnia jej realizację marzeń. W tym samym czasie jej mąż przeżywa kryzys wieku średniego. Kupuje nowe auto, które bardzo szybko staje się dla niego ważniejsze niż własna rodzina. Kiedy Magda nie wytrzymuje jego zachowania, zabiera dzieci i wyjeżdża do swojej mamy na wieś. Czy uda jej się otworzyć wymarzony gabinet i uratować małżeństwo? A może modlitwy Krystyny okażą się zaskakująco skuteczne?
Jej mama, Krystyna, to niezwykle barwna i pełna humoru postać. Przez długi czas gorliwie modli się o rozwód córki, jednak po rozmowie z proboszczem zmienia swoje intencje i od tej pory prosi już tylko o separację. Ten wątek wnosi do powieści sporą dawkę humoru i pokazuje jej nietuzinkowe podejście do życia.
Wśród bohaterek poznajemy również Karolinę – doktor psychologii. To pracowita, uporządkowana i ambitna kobieta, która mieszka jedynie z kotem. Pracuje od rana do wieczora, aby spłacić mieszkanie. Marzy o tym, by wkroczyć w swoją czterdziestkę u boku mężczyzny, który będzie ją rozumiał. Niestety, jak dotąd nie spotkała jeszcze odpowiedniej osoby. Czy Karolina w końcu znajdzie mężczyznę, który nie będzie kwalifikował się na terapię?
Nie sposób pominąć Natalii – mamy dwójki dzieci, w tym zaledwie tygodniowej córeczki. Niewyspana i zmęczona codziennymi obowiązkami chciałaby, aby mąż bardziej angażował się w opiekę nad dzieckiem. Coraz bardziej doskwiera jej także ciągłe przebywanie w domu i brak kontaktu z dorosłymi.
Kolejną bohaterką jest dziewięcioletnia Zuzanna – prawdziwa mała rewolucjonistka. Dziewczynka bardzo przeżywa to, że jej ukochana Milenka może trafić do piekła. Dlaczego tak uważa? Tego Wam nie zdradzę. Mogę jedynie powiedzieć, że razem z Zosieńką, ciocią Milenki, zrobią wszystko, aby temu zapobiec. Zosieńka marzy również o tym, by Milenka w końcu wyszła za mąż, dlatego postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Czy jej plan się powiedzie? O tym musicie przekonać się sami.
W powieści pojawia się także Jacek – tata Zuzanny, który samotnie wychowuje córkę. Zarówno Jacek, jak i Zuzanna oraz Zosieńka są bohaterami znanymi czytelnikom z poprzednich części serii. Mimo to autorka wprowadza ich w taki sposób, że również nowi czytelnicy bez problemu odnajdą się w tej historii.
Autorka po raz kolejny stanęła na wysokości zadania, tworząc niezwykle realistycznych bohaterów. Pokazuje ich codzienne problemy, rozterki, marzenia oraz chwile szczęścia, dzięki czemu łatwo uwierzyć w ich historie i się z nimi utożsamić.
Magdalena Witkiewicz mistrzowsko splata losy kobiet, pokazując, że w grupie siła. Bohaterki różnią się od siebie charakterami, doświadczeniami i podejściem do życia, a mimo to doskonale się uzupełniają, wspierając się nawzajem i pomagając sobie przetrwać najtrudniejsze chwile.
W tej powieści nie ma miejsca na nudę. Akcja toczy się dynamicznie, wciąga czytelnika, bawi, wzrusza i niejednokrotnie wywołuje niepokój o losy bohaterów. Nie zabrakło również momentów, podczas których dosłownie popłakałam się ze śmiechu. Siadając do lektury wieczorem, gdy w domu zrobiło się cicho, nawet nie zauważyłam, kiedy minęły kolejne godziny. Książkę odłożyłam dopiero o trzeciej nad ranem – nie dlatego, że zmorzył mnie sen, ale dlatego, że dotarłam do ostatniej strony. Już teraz odczuwam tęsknotę za bohaterami, którzy skradli moje serce, i jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się ich dalsze losy.
Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o tym, jak pięknie została wydana ta powieść. Okładka przyciąga wzrok i idealnie oddaje klimat całej historii, a barwione brzegi pięknie łączą się z resztą książek z tej serii. Jestem pewna, że cała seria zagości na mojej półce. Marzę o tym, aby jeszcze lepiej poznać bohaterów, sięgając po wcześniejsze części i odkrywając ich losy.
Jeśli szukacie powieści pełnej emocji, ciepła, humoru i postaci, których po prostu nie da się nie polubić, zdecydowanie polecam Wam tę historię. A ja... już czekam na kolejną część. 💜📚
📅 Premiera: 15.08.2026
🤝 Współpraca recenzencka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz