"(Nie)zdobyta, tom 2"- Melissa Darwood (przedpremierowa)

"(Nie)zdobyta, tom 2"- Melissa Darwood (przedpremierowa)



Bardzo czekałam na kontynuację „(Nie)zdobytej”- Melissy Darwood, która zrobiła na mnie duże wrażenie. Ciekawa byłam, jak historia Julii i Jansona potoczy się w drugim tomie, nad którym objęłam PATRONAT MEDIALNY , 
a przede wszystkim czy autorce uda się mnie zaskoczyć. I muszę Wam powiedzieć, że … nie spodziewałam się takiego obrotu zdarzeń! Pisarce udało się mnie rozbawić do łez, wywołała wypieki na policzkach, po czym… przeżyłam chwile grozy! Ale o tym za chwilę …


„„Potrafiłam sobie wyobrazić niemal wszystko – koszmarną pogodę, wędrówkę w śniegu i mrozie, wycieńczenie fizyczne oraz to, że załamię się psychicznie.

Miałam koszmary o sunącej po zboczu lawinie, widziałam siebie odpadającą od ściany, z odmrożonymi palcami i soplami lodu w nosie.
Planowana wspinaczka Jansona na szczyt napełniała mnie niepokojem. Truchlałam na myśl o tym, że góry go zabiją.
Prawda jest jednak taka, że możesz sobie snuć wyobrażenia o najbliższej przyszłości – gdybać, planować, śnić, zakładać hipotetyczne rozwiązania, 
a twoje cholerne życie i tak ma własne plany względem ciebie…” – Julka.”


Autorka wprowadza nas krok po kroku w tajniki wspinaczki górskiej, ukazując jej cienie i blaski, opisuje piękne widoki, tym samym zakorzeniając 
w czytelniku miłość do gór. Dzięki książce możemy przekonać się, jak wiele pracy i samozaparcia potrzeba himalaistom, aby dotrzeć na szczyt. Nigdy szczególnie nie pociągały mnie ich wyprawy, nie rozumiałam czemu narażają siebie na śmierć, a swoje rodziny na strach i cierpienie. Pisarka znakomicie wyjaśnia, czym jest prawdziwa miłość do gór i czym dla wspinacza wysokogórskiego jest zdobycie szczytu. Dzięki obrazowemu językowi, którym się posługuje jesteśmy w stanie przenieść się i towarzyszyć bohaterom w ich zmaganiach i nie tylko… Kolejnym dużym plusem powieści są bohaterowie, których pokochałam i za którymi strasznie tęsknię, są wyraziści, szaleni, pełni pasji. Nie poddają się po upadku, tylko podnoszą się i idą do przodu. Wszystko to autorka okrasza humorem, zmysłowością i pikantnymi scenami, 
a zakończenie przeszło moje najśmielsze oczekiwania!

Julka jest dziennikarką piszącą książkę o nieznanym dotąd himalaiście, który postanowił zdobyć szczyt K2 podczas samotnej wyprawy, a ona ma towarzyszyć mu do bazy na wysokości ponad 4000 m! Przygotowania do tego wyczynu zmuszają ją, aby pokonała własne słabości, a jest ich wiele, co nie zawsze jej wychodzi… Ruszają z JJ w Tatry, aby mogła poznać góry od podszewki. Między nimi iskrzy pożądaniem i namiętnością. Julia boi się, że powoli zakochuje się w Jansonie i coraz częściej przeraża ją myśl, że zginie, próbując zdobyć niezdobytą górę... czy stanie to na drodze do osiągnięcia założonego celu?

JJ przystojny himalaista, sytuacja życiowa zmusza go do przyjęcia oferty Julii, którą zaczął przygotowywać do wejścia na szczyt. Mężczyzna z każdym dniem coraz bardziej lubi dziewczynę, powoli zaczyna ją podziwiać za ogrom pracy, który wkłada w przygotowania i postępy jakie osiąga. Czy Janson zmieni swoje podejście do związków? Czy uda mu się zdobyć szczyt?


Polecam Wam z całego serca tę niesamowitą historię, która bawi, rozpala zmysły, wzbudza chwilami grozę, aby za chwilę Cię wzruszyć i wbić w fotel. Czekam na kolejną powieść autorki z ogromną niecierpliwością.

Premiera książki odbędzie się na początku maja.
Serdecznie dziękuję za możliwość przeczytania powieści Melissie Darwood. 
"Szeptacz"- Alex North

"Szeptacz"- Alex North



Uwielbiam książki, które niosą ze sobą zagadkę do rozwiązania, tajemnice do odkrycia i wywołują gęsią skórkę, dlatego „Szeptacz”-Alexa Northa szybko trafił na moją listę książek do przeczytania. Biorąc powieść w ręce, pokładałam w niej bardzo duże nadzieje na niesamowitą historię i chwile grozy, które mnie poruszą i wiecie co ? Trafiłam w 10 !

„Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą.

Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar.

Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza...”

Autor stworzył nietuzinkową fabułę, która wciąga bez reszty czytelnika 
w świat bohaterów, podsycając napięcie od pierwszych stron do ostatnich. Poza zagadką kryminalną mamy okazję poznać historię Toma i jego syna Jaka oraz detektywa oraz jego partnerki, którzy próbują rozwiązać zagadkę zniknięć dzieci. Niesamowitym plusem powieści jest wątek nadprzyrodzony… ale nie będę Wam o nim opowiadać, aby nie zdradzić za wiele. Pisarzowi udało się wyzwolić we mnie wiele emocji i uczuć, muszę się Wam przyznać , że kilka dni po przeczytaniu książki nie poruszałam się nocą bez zapalonego światła, 
a każdy dźwięk przyspieszał bicie mojego serca. Autor stworzył niebanalne postacie, które różniły się od siebie charakterami, dzięki czemu akcja 
i wydarzenia były niezwykle interesujące, a powieść czytało się szybko 
i bardzo ciężko było mi ją odłożyć.

Tom po nagłej śmierci żony postanawia sprzedać stary dom i zmienić otoczenie, mając nadzieję, że to pomoże mu się pozbierać po tym strasznym przeżyciu, ale nie tylko jemu, również Jekowi, który bardzo przeżył śmierć mamy i czuje się bardzo osamotniony. Ojciec odkrywa, że chłopiec z kimś rozmawia, ale nie rozumie tego, co bardzo go frustruje. Po długich poszukiwaniach znaleźli dom, który spodobał się chłopcu; za to ojca przerażał… Niedługo po przeprowadzce okazuje się, że zaginął chłopiec, którego poszukuje policja, a do sprawy zostaje przydzielony Pet, który okazuje się … W bardzo szybkim czasie zdajemy sobie sprawę, że osoba stojąca za porwaniem i morderstwem interesuje się Jekem…Czy niezwykłej przyjaciółce uda się pomóc chłopcu? Czy ojcu uda się go ocalić ? A przede wszystkim, czy dowiemy się, kto pomaga chłopcu przez cały czas? Jesteście ciekawi ? Musicie sprawdzić sami!

Polecam Wam tę książkę, pełną zwrotów akcji, nieprzewidzianych sytuacji, która zmusi Was do dedukcji i na pewno zostanie w Waszych umysłach na długo… Ja jestem nią zachwycona i na pewno wrócę do tej historii jeszcze nie raz. A w międzyczasie czekam na kolejną powieść autora, ciekawa- czym zaskoczy mnie tym razem!

Za możliwość przeczytania dziękuję WYDAWNICTWU MUZA
"Naklejki edukacyjne"

"Naklejki edukacyjne"



Mam dla was propozycję od Wydawnictwa Jedność, tym razem pokażę Wam cudowne książeczki z naklejkami, dzięki którym mój synek podróżował po świecie i poznawał nowe zwierzęta i ich środowisko, ale nie tylko. Miał okazję cofnąć się do czasów dinozaurów, poznać je i dowiedzieć się, kiedy żyły. Moje dziecko odkryło, jak zbudowana jest kula ziemska oraz dowiedziało się, czym są kontynenty, a wszystko za sprawą serii „Naklejam i poznaję”.


Książeczki są kolorowe, mają piękne ilustracje,





 które przyciągają uwagę maluchów, do tego w każdej znajdziemy naklejki, 



które dziecko musi dopasować i odpowiednie wkleić, aby stworzyć przewodnik, po danym miejscu. Dzieci ćwiczą zdolności manualne, ale również spostrzegawczość oraz kształcą samodzielną pracę, bawiąc się przy tym i nie zniechęcając. Książki są napisane prostym językiem, na wskutek czego dziecko nie ma problemu ze zrozumieniem tekstu, którego troszkę jest. Dodatkowo moja pociecha poznała nowe miejsca, zwierzęta, ale również ciekawostki z nimi związane. U mojego syna odpalił się tryb małego odkrywcy i nie można go było oderwać nawet do jedzenia.


„Naklejam i poznaję zwierzęta świata”- Barbara Żołądek, w tej pozycji Piotruś odkrył zwierzęta objęte ochroną, utrwalił sobie, jakie zwierzątka mieszkają na wsi, w mieście i lesie. Odkrył las tropikalny i dopasował zwierzęta, które tam żyją. Bawiliśmy się niesamowicie, podróżując po całym świecie, poznając wiele nowych informacji i ciekawostek.


„Naklejam i poznaję zwierzęta Polski”-Barbara Żołądek, książeczka pokazuje zwierzęta, które są już nam znane, ale dzięki niej maluch dowiedział się, że 
w naszym kraju również są zwierzęta chronione, którym grozi wyginięcie, czym się bardzo przejął. Obiecał, że będzie dbał o nie i nauczy tego Basię. Odkrył, czym jest jezioro i że mieszkają w nim nie tylko ryby. Poznał kilka nowych gatunków ptaków i dowiedział się, że żmije mieszkają również w górach. Już wybraliśmy się na wycieczkę do lasu i na łąkę, aby obserwować ptaki.



„Naklejam i poznaję dinozaury”-jak się pewnie domyślacie mój mały odkrywca, był nią zachwycony. Kocha dinozaury 
i wszystko co z nimi związane. Ta pozycja pomogła nam poznać nowe dinozaury, informacje, jak i ciekawostki o nich. Maluch dowiedział się, które były pierwsze, a które ostatnie i z jakiego powodu wyginęły.


„Naklejam i poznaję Ziemię”- Agnieszka Bernacka, ta pozycja dostarczyła Piotrusiowi dużo nowej wiedzy. Poznał planety, budowę kuli ziemskiej- do tej pory jest zaskoczony, że w środku nasza ziemia jest gorącą kulą metalu. Dowiedział się, jak tworzą się chmury oraz jak zmieniają się pory roku. Do tej książeczki wrócimy jeszcze niejednokrotnie, aby dalej poznawać naszą planetę i zjawiska jej towarzyszące.


Polecam wszystkim rodzicom, którzy dbają o rozwój manualny swoich dzieci, jak i również intelektualny. Nasi mali odkrywcy będą mogli przyswoić nową wiedzę, jak i również nowe słowa, dzięki czemu ich słownictwo się wzbogaci. Przy tych pozycjach maluchy mają możliwość stworzyć własne albumy, bawiąc się znakomicie.

Za możliwość zapoznania się z książeczkami
 dziękuję WYDAWNICTWU JEDNOŚĆ


"Próba życia"- K.A.Figaro

"Próba życia"- K.A.Figaro



Dziś mam dla Was opinię na temat książki K.A. Figaro -„Próba życia”, jest to trzeci tom serii „Rozchwiani”, bardzo długo czekałam, aby poznać dalsze losy Łucji i Dimitra, będąc ciekawa, czy dziewczyna rzeczywiście odetnie się od ukochanego i zacznie życie na nowo? Czy bohater dorośnie do roli odpowiedzialnego ojca, a także czy postanowi odszukać kobietę oraz swoje dziecko, aby dać im całego siebie? Od serii książek spodziewamy się coraz większych emocji, nowych przeżyć, niestety nie zawsze dostajemy to, czego oczekujemy, dlatego biorąc do ręki książkę, zastanawiałam się, czy autorka mnie zaskoczy po raz kolejny. I wiecie co? Udało jej się! 


„Życie porządnie dało w kość głównym bohaterom. Mogłoby się wydawać, że Dymitr, osoba zimna jak lód, nie ma żadnych uczuć. Jednak marnieje z dnia na dzień. Tworzy swój własny świat, myśląc, że się w nim obroni. To jednak nie działa, mężczyzna wpada w obsesję, ucieka przed pomocą… Czy Łucja 
i Dymitr odnajdą do siebie drogę? Czy idealny podstęp wyjdzie obojgu na dobre? Otrzymają od życia wskazówki, lecz czy będą potrafili je odpowiednio odczytać? I czy cała ta sytuacja może skończyć się dobrze?”


K.A. Figaro,” autorka o niezliczonej ilości pomysłów na nowe powieści. Absolwentka Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, na co dzień pracująca w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, oraz matka, żona i kobieta 
z marzeniami. Publikowanie prac na portalu wattpad.com i przychylność czytelników zmotywowały ją, aby zgłosić „Prosty układ” jako propozycję wydawniczą.”

Autorka kontynuuje podjęte wątki w poprzedniej części, ale również wprowadza całkiem nowe, dzięki czemu książka zyskuje, a napięcie czytelnika rośnie z każdą kolejną stroną. Pisarka zaskakuje nas nieprzewidywalnym zwrotem akcji, przez co książkę czyta się z drżącym sercem. Język, którym posługuje się jest lekki pomimo, że porusza w swoim utworze trudne tematy, takie jak znęcanie się fizyczne i psychiczne nad dzieckiem, ukazując nam. jak pięto odciska się na młodym człowiekiem i jak odbija się na jego dorosłym życiu. K.A. Figaro udało się mnie wzruszyć, wstrząsnąć mną, a koniec niesamowicie zaskoczyć. Niewątpliwym plusem powieści są bohaterowie, którzy ewoluują.

Łucja zmienia swoje miejsce zamieszkania, odcina się od tego, co jest jej znane
 i zaczyna swoje życie na nowo. Możemy obserwować z boku, jak historia z Dimitrem wpłynęła na jej zachowanie, ale nie tylko to powoduje zmianę w dziewczynie, pierwszy raz doświadcza macierzyństwa i wszystkich emocji z tym związanych, dzięki córeczce i siostrze ciotecznej powoli staje na nogach i wraca do pracy, gdzie czekają ją nowe wyzwania. Poznaje szefa, który ma do niej słabość, ale dziewczyna boi się kogokolwiek dopuścić do siebie…
Dimitr sięga coraz częściej po alkohol i seks, aby zagłuszyć uczucia. Niesamowicie tęskni za Łucją i zaczyna jej szukać… niestety nie wierzy w miłość dziewczyny 
i ciągle uważa, że dziecko nie jest jego, a ona okłamała go i zdradziła. Jesteście ciekawi, jak potoczą się ich dalsze losy i gdzie zaprowadzą ich uczucia? Czy Łucja ułoży sobie życie na nowo, a Dimitr odbije od dna?

Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem. Znajdziecie w niej pikantne sceny, chwile wzruszenia i szczęścia, ale również grozy. Moim zdaniem pisarka rozwija się 
w szybkim tempie i z każdą książką jej warsztat pisarski jest lepszy. Dlatego jestem bardzo ciekawa, co zaserwuje w kolejnej swojej powieści, na którą już czekam!

Za możliwość przeczytania dziękuję WYDAWNICTWU LIPSTICK BOOKS

"Pod tym samym niebem"- Katarzyna Kielecka

"Pod tym samym niebem"- Katarzyna Kielecka




Pod koniec ubiegłego roku po raz pierwszy sięgnęłam po tak zwaną książkę świąteczną , przeczytałam ją już jakiś czas temu, kiedy wraz z moją córeczką przebywałyśmy w szpitalu i muszę Wam powiedzieć, że spodziewałam się lektury…lekkiej. Moje zaskoczenie było niesamowite, kiedy Katarzyna Kielecka w „Pod tym samym niebem” zaserwowała mi mnóstwo wzruszeń, ale nie tylko. Zamiast spać w nocy i odpoczywać, zaśmiewałam się do łez, aż pielęgniarki do nas zaglądały. Po lekturze doszłam do wniosku, że książka jest doskonałą lekturą zarówno na każdą porę roku, jak i każdą sytuację. A czemu, o tym za chwilę!

„Lilianna wiedzie szare życie zwykłej księgowej. Jej czas wypełnia córka, przyjaciółka Kinga oraz praca. Pewnego grudniowego dnia Lilianna otrzymuje tajemniczy list, w którym nieznana dotąd cioteczna babcia informuje, że przekaże jej w spadku dom, jeśli dziewczyna zgodzi się na warunki testamentu. Lilka, za radą Kingi, nie traktuje tej wiadomości poważnie. Tymczasem świat obu kobiet niemal z dnia na dzień staje na głowie.

Czy przyjaciółki pozwolą, by świąteczny czas stał się dla nich niczym operacja na otwartym sercu? Czy znajdą w sobie odwagę, by zrozumieć przeszłość 
i otworzyć się na to, co niesie im życie?

Rodzinna opowieść o szacunku, tolerancji 
i o tym, jak z pozoru błahe decyzje 
i zdarzenia potrafią zmienić losy człowieka.”


Katarzyna Kielecka -„Autorka publikacji dla dzieci oraz powieści obyczajowych. Nie stroni od trudnych psychologicznie i społecznie tematów, dostarcza okazji do wzruszeń, bilansując je lekkością pióra i poczuciem humoru. Niekiedy wplata w swoje historie wątki sensacyjne lub kryminalne.”

Autorka pisze z niesamowitą lekkością, pomimo że porusza bardzo ważne 
i trudne tematy, między innymi o nietolerancji innych w stosunku do dziecka, które inaczej wygląda przez chorobę- wytykają palcami, uciekają, nie myśląc 
o uczuciach drugiej osoby. Pisze również o trudnych toksycznych związkach, 
a także trudnych relacjach rodzinnych oraz, co przykuło moją uwagę najbardziej, poruszyła temat drugiej wojny światowej, pokazując jak straszne to były czasy, o ludziach, którzy wówczas żyli, o wartości rzeczy, których mamy teraz w brud i tak naprawdę nie doceniamy tego. Wszystko to okrasiła niesamowitym poczuciem humoru, co spowodowało, że nie potrafiłam się oderwać od książki, a świat bohaterów wciągnął mnie, dzięki czemu 
z łatwością przetrwałam te kilka ciężkich dni i nocy. Pisarka w ciekawy sposób przeplatała teraźniejszość z przeszłością przy pomocy listów, które skrywały tajemnice. Nawet nie wiecie, jak bardzo czekałam na kolejne, aby dowiedzieć się całej prawdy o życiu babci Liliany i jej siostry, ale również czekałam 
z zapartym tchem, jak potoczą się losy samej Liliany i jej przebojowej koleżanki Kingi. Pomimo że książka ma 300 stron, Katarzyna Kielecka zmieściła w niej tak wiele tematów, wydarzeń i emocji trzymających czytelnika w napięciu aż do ostatniej strony… a gdy powieść dobiegła końca, ogarnął mnie smutek, że muszę rozstać się z bohaterami. Następnym niewątpliwym plusem utworu są właśnie wspomnieni już przeze mnie bohaterowie. Każdy ma inny charakter, uzupełniają się, popełniają błędy, ale podnoszą się i idą do przodu, przez co wydają się tak realni.

Liliana to młoda kobieta, która wychowuje samotnie córeczkę, którą pokochałam od samego początku. Niesforna, inteligentna, młoda dama pomimo swojej choroby ciągle jest wesoła. Mama kocha ją ponad wszystko, jednak trwa w toksycznym związku z jej ojcem. Wspierane są przez najlepszą przyjaciółkę Kingę, która często bywa jej głosem rozsądku bądź wręcz przeciwnie- popycha ją do szalonych działań… Wspiera ją nawet wtedy, gdy sama przeżywa kryzys w życiu i musi podjąć trudne życiowe decyzje... Razem poznają przeszłość babci Lilianny oraz jej siostry. We trzy tworzą niesamowitą ekipę, która bawi, wzrusza, ale przede wszystkim uczy nas tolerancji i miłości. Jesteście ciekawi, gdzie listy zaprowadzą bohaterki i czy wyjdzie im to na dobre?

Polecam Wam tę powieść, jestem pewna, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie… tajemnice, niesamowite poczucie humoru i, przede wszystkim wiedzę, jak małe rzeczy mogą odmieć czyjeś życie, na gorsze, ale również na lepsze, 
a wszystko to otulone magią świąt. Ja już nie mogę doczekać się, kiedy w moje ręce wpadnie kolejna książka autorki, ciekawa jestem niezwykle, czym mnie zaskoczy tym razem!


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu SZARA GODZINA 
"Powiedz, że wrócisz"- Roma Nowicz

"Powiedz, że wrócisz"- Roma Nowicz



Dziś mam dla Was opinie najnowszej książki Romy Nowicz- „Powiedz, że wrócisz”, który jest moim PATRONATEM MEDIALNYM. Autorka po raz kolejny pokazała mi, że jej książek nie można szufladkować… Powieść, która na pierwszy rzut oka wydawała się być erotykiem, okazała się bombą emocjonalną, pełną zwrotów akcji, tajemnic i… ale o tym za chwilę.

„Przyjaźnili się od zawsze. Ona i ich dwóch. Jeden został policjantem, a drugi gangsterem. Pewnego dnia stali się wrogami. Ona musiała dokonać wyboru pomiędzy tym, co słuszne, a tym, co podłe. Nie miała świadomości, że kierując się rozsądkiem, zamieni swoje życie w piekło, a siebie – w ofiarę. Dopiero po latach zrozumiała, iż przez cały czas żyła w kłamstwie, a przyjaciel okazał się jej największym zagrożeniem. Chcąc ochronić swoją największą miłość, jest gotowa milczeć, nawet za cenę utraty ukochanego. Czy prawda wyjdzie na jaw i odsłoni przebiegłą intrygę sprzed lat, czy zwycięży kłamstwo?”

Roma Nowicz- „rocznik ‘79 . Pracuje jako pedagog, dlatego też wolałaby pozostać anonimowa. Ognistym temperamentem, jak przystało na poł- Włoszkę, mogłaby obdarzyć kilka kobiet. Ojciec zakorzenił w niej miłość do bigosu, ale najczęściej to pizza i makaron goszczą na jej stole. Spalając kalorie podczas wieczornego biegania, zastanawia się, czym mogłaby zaskoczyć czytelników.(...)”
Autorka stworzyła niebanalną fabułę, która zaskakuje i trzyma w napięciu. Odkrywa przed nami kawałek po kawałku życie Natalii, dzięki temu zabiegowi możemy obserwować, jak nasza bohaterka dorasta, a co za tym idzie zmienia się, przeżywa upadki, ale za każdym razem podnosi się silniejsza. Zdarza jej się popełniać błędy i dlatego jej postać jest rzeczywista. Pisarka porusza wiele istotnych problemów, między innymi maltretowanie, gwałty małżeńskie, ukazując nam jednocześnie, jak łatwo możemy ulec przemocy i jak trudno się z niej wyswobodzić… Roma Nowicz posługuje się bogatym językiem 
i obrazowym, na wskutek czego czytelnik ma wrażenie, że towarzyszy Natalii na każdym kroku, przez co też przeżywa historię jeszcze mocniej. Największe wrażenie autorka zrobiła na mnie, ukazując jak łatwo jest oceniać innych ludzi i jak bardzo można się pomylić. Niektórzy skutecznie potrafią ukrywać swoje prawdziwe i mroczne oblicze, a w momencie, kiedy drzwi się zamykają i nikt obcy nie patrzy, w domu rozpętują piekło.

Natalia jest młodą i piękną kobietą, prowadzi restaurację nad morzem, którą odziedziczyła po swoich rodzicach. Jest niezwykle skrupulatna, musi wszystkiego sama dopilnować, w jej firmie nie ma miejsca na błędy. Za tą aktywną i dobrze radzącą kobietą skrywa się mroczna tajemnica i złamane serce…
Prawie przez całe życie towarzyszyli jej dwaj mężczyźni Igor i Dominik, złączyła ich dziecięca przyjaźń, która przerodziła się w ogniste uczucie!!! Igor był pierwszą miłością Natalii, pragnienie i ogniste uczucie towarzyszyło im na co dzień, chociaż dziewczyna obawiała się tego, czym zajmuje się jej ukochany. Pomimo uczucia ich drogi rozchodziły się i łączyły aż... do momentu, kiedy poczuła się zraniona i okłamana…
Dominik od zawsze marzył, by zostać policjantem, co po latach mu się udało. Był zawsze blisko Natalii, wspierał ją w trudnych sytuacjach, czekał aż zdobył jej serce, lecz skrywał przed nią mroczną tajemnicę o sobie! I kobieta uwięziona od lat w miłosnym trójkącie, między stróżem prawa a przestępcą... Więcej Wam nie zdradzę, musicie sami się przekonać, który z mężczyzn jest jej ocaleniem, a który może doprowadzić do jej upadku.

Polecam tę niesamowitą historię, która Wami wstrząśnie, rozpali zmysły, 
a przede wszystkim da do myślenia i zostanie z Wami na długo zarówno 
w głowie, jak i w sercu! Ja już nie mogę doczekać się kolejnej książki autorki.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU VIDEOGRAF.

"Nigdy nie będziesz mną"- Anna M. Brengos

"Nigdy nie będziesz mną"- Anna M. Brengos




Muszę się Wam przyznać, że książkę, o której dziś będę pisać, przeczytałam już dawno, i pomimo tego, że jest moim PATRONATEM MEDIALNYM nie potrafiłam napisać recenzji, pewnie jesteście ciekawi dlaczego ? Otóż powodem tego jest to, że autorka wstrząsnęła mną, rozbiła na drobne kawałki! Nawet teraz, po długim czasie, historia ta żyje we mnie i powoduje, że po moim ciele przechodzi gęsia skórka, 
a mowa tu o „Nigdy nie będziesz mną”- Anny M. Brengos. Moim zdaniem książkę powinien przeczytać każdy rodzic, aby sobie uzmysłowić, jaki wpływ na dziecko mają jego działania, słowa a przede wszystkim, jak łatwo zniszczyć istotę, którą kochamy nad życie przez nasze... dobre chęci! Przewrotne- prawda?

„Opowieść z życia matki i córki o rozbieżności pomiędzy ich marzeniami, 
o dążeniu do doskonałości i jej cenie. O tym, jak własne cele, pragnienia, 
i kompleksy przekładają się na nasze dzieci i co z tego może wyniknąć.

Julka wyrosła w biedzie. Projektuje dla córki idealne dzieciństwo. Co to oznacza dla Karoliny?
Lektura obowiązkowa dla wszystkich rodziców.”


Anna M. Brengos „po trzydziestu dwóch latach pracy w oświacie zostawiła gabinet 
z biurkiem wielkości stadionu i comiesięczne wynagrodzenie, żeby zająć się tym, co jej w duszy gra. Założyła 
z przyjaciółmi Fundację Ocean Marzeń, pracuje w Obywatelskiej Fundacji Pomocy Dzieciom, organizuje akcje społeczne, festiwale i zbiórki na rzecz potrzebujących.”


Autorka stworzyła niesamowitą opowieść o relacjach matki i córki, porusza trudne tematy i uzmysławia, co może się stać, gdy próbujemy zmusić pociechę, aby realizowała nasze marzenia. Pisarce udało się mnie doprowadzić do łez, wściekłości- miałam chęć wejść do książki i wstrząsnąć Julką i jej mężem, który patrzył z boku na to, co się dzieje, i... przytulić Karolinę, która nie miała czasu na dzieciństwo, starając się być idealną córką. Anna M. Brengos stworzyła bardzo realistyczne postacie, ale przede wszystkim- niepowtarzalne.
Julka wychowana w biedzie przez matkę- sprzątaczkę, wielokrotnie upokarzana przez rówieśników, pracowała bardzo ciężko, aby osiągnąć sukces i gdy na świecie pojawiła się nieplanowana Karolina, poprzysięgła, że zrobi wszystko, aby jej dzieciństwo wyglądało inaczej. Wynajdywała jej prestiżowe zajęcia i zmuszała do ćwiczeń, aby osiągnęła to, czego ona sama nigdy nie miała...Zapewniając przy tym wszystkim dziewczynce najlepsze ubrania, których jej brakowało oraz najlepsze zabawki, którymi dziewczynka niestety nie miała czasu się bawić. Zapominając też, że dziecku przede wszystkim potrzebna jest miłość i troska rodzica.
Karolina jest małą dziewczynką, mamy okazję obserwować, jak rośnie i się zmienia, każdego dnia stara się zaspokoić pragnienia mamy. Podejmuje się wyzwań, które ta stawia przed nią - balet, łyżwy, tenis, pianino…
Największym wsparciem dla dziecka była babcia, która na swój sposób chciała wynagrodzić jej trudy. Więcej Wam nie zdradzę, abyście sami mogli je poznać i odkryć, jak skończy się ta historia.

Polecam Wam tę powieść z całego serca, jestem pewna, że zmusi Was do myślenia, a może nawet ustrzeże przed popełnieniem błędów… Jestem bardzo ciekawa, co następnym razem zaserwuje nam Anny M. Brengos i czym mnie zaskoczy.


Dziękuję za możliwość przeczytania WYDAWNICTWU LUCKY

"(Nie)zdobyta"- Melissa Darwood

"(Nie)zdobyta"- Melissa Darwood




Są książki, które potrafią wciągnąć nas w swoją historię, obezwładnić i oczarować, 
a gdy nastaje ostatnia strona zaczynamy tęsknić za bohaterami, zastanawiamy się, jak potoczą się ich losy. Muszę Wam powiedzieć, że ostatnio mam szczęście do takich powieści, a mało tego jedna z nich jest moim PATRONATEM MEDIALNYM, a mowa o „(Nie)zdobytej” Melissy Darwood! Książki autorki są tymi, które biorę w ciemno, potrafi bowiem zaskakiwać swoich czytelników, zwodzić, a na koniec zaserwować niesamowitą dawkę emocji. Tym razem do tego wszystkiego dołożyła niesamowitą dawkę humoru, muszę się Wam przyznać, że już dawno się tak nie uśmiałam, łzy ciekły mi po policzkach. Ale o tym za chwilę...


„Julka ma trzydzieści dwa lata i słabo płatną pracę dziennikarki w czasopiśmie dla kobiet. Kiedy redaktorka naczelna sugeruje, by napisała artykuł na chwytliwy temat (z przystojnym szejkiem, celebrytą, milionerem lub alpinistą w roli główniej) Julka zaczyna zbierać materiały na temat polskich himalaistów.

Niebawem natrafia na informację o ekscentrycznym Jeremim Jansonie (zwanym JJ), który wydaje się być idealnym tematem na artykuł. Planuje on bowiem jako pierwszy człowiek w historii zdobyć zimą szczyt K2, i to solo, co jest istnym szaleństwem.

Wydawnictwo podchwytuje temat i proponuje dziennikarce duży budżet na napisanie reportażu. Jest jednak jeden warunek – Julka musi wziąć udział 
w wyprawie organizowanej przez JJ-a i dojść do bazy pod K2. Ona – która nie ma pojęcia o alpinizmie, nie znosi zimna i jest w słabej kondycji fizycznej. Jednak największy problem tkwi w tym, że Janson jest outsiderem i wcale nie chce zostać bohaterem książki.”


Autorka stworzyła niebanalną i wciągającą opowieść o ludziach z pasją, dla której są w stanie poświęcić wszystko, okrasiła to niesamowitym poczuciem humoru oraz wprowadziła trochę zmysłowości. Wszystko to spowodowało, że czytelnikowi ciężko oderwać się od lektury, a gdy już z konieczności musiałam przerwać czytanie, moje myśli wciąż wracały do Julki i JJ. Pisarka wprowadziła mnie w świat himalaistów, mało tego pokazała wszystkie aspekty wspinaczki i ogrom pracy, jaką muszą włożyć himalaiści, aby przeżyć wyprawę. Melissa Darwood stworzyła niesamowitych i realistycznych bohaterów, których nie da się nie lubić. Mają problemy, wady, ale przede wszystkim nie poddają się w dążeniu do swojego celu!

Jula młoda i piękna kobieta, moim zdaniem bardzo inteligentną, ma swoje zasady, których nie łamie nawet dla własnej korzyści. Kocha pisać. Niestety! Zarobki nie przynoszą jej kokosów. Jest mistrzynią w znajdywaniu świetnych ubrań w sklepach z używaną odzieżą. Ma przyjaciółkę, która poszłaby za nią 
w ogień oraz kota, który ją wykorzystuje… Gdy szefowa proponuje jej napisanie książki, nie waha się i szybko podejmuje się zadania i postanawia napisać o polskim himalaiście. Podczas zbierania materiałów poznaje niesamowite historie o Jonsonie, po czym obiera go na swój cel, ale on wcale nie ma chęci na rozmowy z nią, a tym bardziej na współpracę. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze warunki postawione przez wydawnictwo, które wydają jej się nawet jej wariactwem, ponieważ nienawidzi zimna i unika bólu, a wysiłek fizyczny jest jej całkowicie obcy... jesteście ciekaw,i co jest w stanie zrobić, aby dotrzeć do niego i zachęcić go do współpracy?
Natomiast Jeremi Jonson, jest przystojnym himalaistą, który na co dzień zajmuje się wycinką drzew. Nie lubi zbędnych rzeczy, kocha góry i przede wszystkim spokój. Planuje wyprawę na K2 zimą, co jest wręcz niemożliwe. Nagle w jego życiu pojawia się Julka, która chce pisać o nim książkę, mało tego warunkiem wydawnictwa jest jej udział w wyprawie na K2 zimą. JJ 
w końcu się zgadza, ale wszystko ma odbyć się na jego warunkach…

Z czystym sumieniem polecam Wam tę historię, musicie koniecznie poznać Julkę i JJ, którzy są przeciwieństwem, a zarazem tworzą mieszankę wybuchową, którą pokochacie i nie będziecie chcieli się z nimi rozstawać. Ja już nie mogę się doczekać na kontynuację powieści, która ukaże się w maju oraz kolejnego spotkania z Melissą Darwood. Jestem ciekawa, czym tym razem mnie zaskoczy.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU NIEZWYKŁE
Copyright © 2016 po drugiej stronie książki-recenzje , Blogger